Inspirujące modlitwy

Każdy dzień Wielkiego Postu ma swoją modlitwę. Jest to modlitwa dnia, zwana też kolektą. Odmawia się ją na początku Mszy św. po akcie pokutnym oraz na zakończenie poszczególnych godzin Brewiarza. W tej dzisiejszej (sobota II tygodnia Wielkiego Postu) jest taka myśl, że należy szukać tego, co jedynie konieczne i pełnić uczynki miłości.

Szukać tego, co jedynie konieczne. Może tę zasadą zastosować ktoś, kto chce się odchudzić – jeść jedynie to, co konieczne. Śmieszne? Trąci profanacją? Być może, ale w tym kontekście łatwiej dostrzec następujące pytanie: co jest konieczne? W kwestii diety podpowie lekarz; lekarz, który się na tym zna i rozpozna moje potrzeby. W każdym razie potrzebne jest rozpoznanie i to dostosowane do mnie. Analogicznie też w głębszych przestrzeniach mojego bycia człowiekiem – potrzeba rozpoznania i to dostosowanego do mnie.

Dlaczego szukać tylko tego co konieczne? Tu znowu odwołanie się do diety może okazać się pomocne. Bo nadmiar jedzenia jest zbędnym balastem, szkodzi zdrowiu, zabiera czas… Podobnie też w innych wymiarach. To, co nie jest konieczne, jest zbędnym balastem, szkodzi mojej kondycji, zabiera czas…

No to w końcu co jest jedynie konieczne? Trudno to określić. Łatwiej stopniowo odstawiać to, co jest zbędne. Wydaje się, że konsekwentne uwalnianie się od tego doprowadzi z czasem do odpowiedzi na pytanie o to, co jest konieczne. Tylko po co w ogóle się tym zajmować? Otóż prawdopodobnie wtedy człowiek zaczyna doceniać wagę miłości i to jest druga inspiracja płynąca z dzisiejszej modlitwy dnia: pełnić uczynki miłości.

Każdy dzień Wielkiego Postu ma swoją modlitwę. W tej dzisiejszej jest taka myśl, że należy szukać tego, co jedynie konieczne i pełnić uczynki miłości. Ale inspirujące są także modlitwy pozostałych dni tego okresu.